Tytu³ historii: Ghosts in the MachineRECENZJA TOMU ORIGINAL SINS ZBIERAJ¡CEGO NUMERY 1-9 SERII
Polscy czytelnicy znaj±cy Constantine’a z wydanych w naszym kraju tomów HELLBLAZERA Ennisa zapewne bêd± zaskoczeni, gdy siêgn± po 3 tom SWAMP THINGA, w którym John pojawi³ siê po raz pierwszy. Kontrast miêdzy elegancikiem z komiksu Moore’a a niechlujnym obszarpañcem z jego w³asnej serii jest naprawdê olbrzymi. I to w³a¶nie z runu Delano mo¿na siê dowiedzieæ, w jaki sposób i dlaczego John siê tak stoczy³. W pierwszym tomie serii „Original Sins”, przyjdzie mu zmierzyæ siê zarówno z demonami przesz³o¶ci, jak i prawdziwymi stworami z piek³a rodem. Niby z ka¿dego z tych staræ wychodzi zwyciêsko, ale cena, jak± przychodzi mu za nie zap³aciæ jest czêsto bardzo wysoka. Doskonale obrazuje to ju¿ pierwsza w tomie historia o Garym Lesterze, przyjacielu Johna, który, opêtany przez demona, zwraca siê do niego po pomoc. Egzorcyzm wprawdzie ostatecznie siê udaje, lecz jego fina³ dla Gary’ego jest wyj±tkowo nieciekawy.
Narracja Delano jest nieco staro¶wiecka, a tekst nieraz przys³ania z po³owê ilustracji, jednak nie da siê jej odmówiæ pewnego uroku. Widaæ w niej tak¿e du¿e inspiracje horrorem lat 80., pe³nym krwi, flaków i obrzydliwo¶ci, z domieszk± absurdu (to ostatnie najlepiej widoczne jest chyba w numerze o piekielnej gie³dzie). Dzisiejszego czytelnika nieco irytowaæ mog± te¿ odniesienia polityczne, zw³aszcza ¿e nawi±zuj± one zazwyczaj do bie¿±cych wydarzeñ sprzed ponad 20 lat, wiêc dzi¶, wyrwane z kontekstu sprawiaj± nieco dziwaczne wra¿enie. Parê pomys³ów, jak np. „cyberprzestrzeñ” któr± odwiedza w jednym z numerów kumpel Johna, mog± teraz wywo³aæ co najwy¿ej u¶miech politowania. Po moim narzekaniu mo¿na by pomy¶leæ, ¿e scenariusze to jedna ze s³abszych stron tego komiksu. Tak jednak nie jest. Delano jest naprawdê dobrym scenarzyst±. Jednak chcia³bym po prostu u¶wiadomiæ siêgaj±cych po ten tom, by wiedzieli czego siê spodziewaæ. Bowiem w przypadku tego tomu HELLBLAZERA, w odró¿nieniu od np. wy¿ej wspomnianego SWAMP THINGA, bardzo silnie odczuwalny jest fakt, ¿e komiks powsta³ w latach 80. i by³ przeznaczony dla ówczesnych czytelników. Jednak tak samo jak dzi¶ mo¿na z przyjemno¶ci± obejrzeæ pe³ne kiczu filmy z tamtej dekady, tak samo nic nie stoi nie stoi na przeszkodzie by rozkoszowaæ siê tak¿e i tym nieco tr±c±cym myszk± komiksem. Trzeba po prostu podej¶æ do niego z odpowiednim nastawieniem. Tym bardziej, ¿e to kawa³ ¶wietnego horroru z wci±gaj±c± i pe³n± zwrotów akcji fabu³±.
Nieco gorzej ma siê sprawa z rysunkami. Wprawdzie brudna kreska Johna Ridgwaya pasuje do klimatu opowie¶ci, jednak jego ilustracje sprawiaj± wra¿enie niechlujnych. Sytuacja trochê poprawia siê w numerach, w których za tusz odpowiada Alfredo Alcala. Jednak nadal nie jest to nic specjalnego. Za to ok³adki to prawdziwa uczta dla oczu.. Zreszt± nic dziwnego, odpowiada za nie sam Dave McKean, znany u nas g³ównie z komiksów tworzonych we wspó³pracy z Neilem Gaimanem. Ka¿dy kto widzia³ jego ilustracje w Czarnej Orchidei, Sygnale do Szumu, Arkham Asylum czy na ok³adkach Sandmana wie czego siê spodziewaæ.
Trudno wprawdzie zaliczyæ „Original Sins” do najlepszych tomów HELLBLAZERA, ale je¶li kto¶ zamierza lepiej poznaæ siê z postaci± Johna Constantine’a, to z pewno¶ci± warto po niego siêgn±æ. Chocia¿by dlatego, ¿e to w³a¶nie z niego dowiadujemy siê dlaczego John jest takim cz³owiekiem jakiego dzisiaj znamy, cynicznym i rozczarowanym ¶wiatem. Poza tym run Delano i tak jest zdecydowanie lepszy od dostêpnych u nas komiksów Ennisa z tej serii. No a przede wszystkim to pocz±tki praktycznie legendarnego ju¿ tytu³u i zwyczajnie wstyd by³oby ich nie znaæ.




Autor: Buddy Baker




Aquaman i Mera przemierzaj± wspólnie Atlantyk rozmawiaj±c o wizji Arthura, gdy nagle przed nimi materializuj± siê Deadman i Dove. Boston nie rozumie dlaczego Bia³y Pier¶cieñ przeniós³ ich akurat tam, a nie do Green Lanterna. Aquaman pyta Deadmana o jego wizjê, a gdy ten opowiada mu co widzia³, Arthur decyduje, ¿e wype³ni swoj± m...
Oliver le¿y w lesie ze strza³± w g³owie i widzi obrazy ze swojego ¿ycia. Wie, ¿e zaraz umrze i przez my¶l przechodzi mu fakt, ¿e nigdy nie chcia³, by odszed³ w samotno¶ci. Nad Green Arrowem zaczynaj± zbieraæ siê wilki, które wyczu³y krew, jednak odgania je tajemniczy mê¿czyzna. Zabiera on Olivera wg³êb lasu i zanurza w sadzawce....
RECENZJA HISTORII „THE SONS OF BRAINIAC” Z NUMERÓW #18-20
Po rewelacyjnej konfrontacji ze Starro-Zdobywc± i dosyæ dobrej opowie¶ci o przeniesieniu siedziby L.E.G.I.O.N.’u na planetê Rann, otrzymujemy trzeci± ju¿ historiê, jak± zaserwowa³ nam duet Bedard/St. Aubin. Vril Dox II pokona³ szaleñca, który przy pomoc...
Podczas gdy Batman stara siê odnale¼æ pozosta³ego na Ziemi obcego, Green Lanternem wraz z Supergirl wyrusza tropem drugiego na Venturê – planetê-kasyno. Zaraz po przybyciu Kara ratuje spadaj±cego z okna nieszczê¶nika, który potem pods³uchuje jej rozmowê z Halem o Ksiêdze.
Texas. Batman ¶cigaj±c obcego omal nie zostaje prz...
Syberia. StormWatch ustalaj± taktykê na wypadek kolejnego starcia z Legionem Superbohaterów. Ich plany szybko zostaj± wprowadzone w ¿ycie, poniewa¿ ju¿ po chwili zostaj± zaatakowani przez herosów z przysz³o¶ci.
Carrier. Superman nie mo¿e w fakt, ¿e Chimera to w rzeczywisto¶ci kilkunastoletni ch³opak, z niezwykle potê¿nym darem ...
Cairn. Kilku uzbrojonych i zamaskowanych osób w³amuje siê potajemnie do g³ównej siedziby L.E.G.I.O.N.’u. Zabijaj± jednocze¶nie stoj±cych na ich drodze funkcjonariuszy. Systemem wentylacyjnym docieraj± do pomieszczenia, gdzie Garryn Bek, Marij’n, Phase i Lady Quark rozmawiaj± na temat Ig’ney i Doxa. Mimo nieplan...
| Inne wys³ane przez Damex | Dzisiaj o 11:40:19 |
| Odp: Na poprawê humoru :P wys³ane przez Damex | Dzisiaj o 10:52:43 |
| Odp: [K] Brightest Day wys³ane przez Damex | Dzisiaj o 09:17:54 |
| Odp: Fan Arty wys³ane przez Damex | Dzisiaj o 09:10:16 |
| Odp: DCM Tube wys³ane przez Buck10 | 05 Wrzesieñ 2010, 22:07:20 |
| Odp: Na poprawê humoru :P wys³ane przez Majki-Fajki | 05 Wrzesieñ 2010, 21:49:54 |
| Odp: [K] Brightest Day wys³ane przez Hal Jordan | 05 Wrzesieñ 2010, 20:49:07 |
| Odp: Gry wys³ane przez Mack | 05 Wrzesieñ 2010, 20:45:47 |